• 26 listopada 2020

Pojawienie się e-papierosów na rynku wzbudziło ogromne zainteresowanie konsumentów, przede wszystkim ze względu na szerzące się informacji o całkowitym bezpieczeństwie stosowanie tychże produktów. Wśród papierosów elektronicznych na przestrzeni kilku ostatnich lat powstało wiele mitów. Które z tych informacji są prawdziwe?

Opinie na temat papierosów elektronicznych wzbudziły burzliwe dyskusje, za którymi przemawiają merytoryczne argumenty jak i opinie niepoparte żadnymi konkretnymi badaniami. Czy e-papierosy faktycznie są bezpieczne dla zdrowia i nie przyczyniają się do rozwoju chorób? 

1 MIT - elektroniczne papierosy służą do palenia

E-papierosy to urządzenia, które nie służą do palenia tylko do inhalowania. Urządzenia te są skonstruowane w taki sposób, aby nie dochodziło do żadnego procesu spalania. W e-papierosie nie umieszcza się tytoniu, który wydziela tysiące substancji szkodliwych dla ludzkiego organizmu. W elektronicznych papierosach znajduje się bowiem specjalne miejsce, do którego wlewa się płyn, tzw. olejek nikotynowy. Liquid zostaje następnie podgrzany do takiej temperatury, która przekształca go w substancje lotne czyli parę wodną. W trakcie tego procesu nie powstaje żaden dym nikotynowy ani tlenek węgla. 

2 MIT - elektroniczne papierosy są równie szkodliwe, co tradycyjne 

Badania przeprowadzone przez nie jednych naukowców potwierdzają założenie, że e-papierosy wydzielają o kilka tysięcy mniej szkodliwych substancji, niż klasyczne papierosy. W dymie tytoniowym, który powstaje w procesie spalania tytoniu produkuje się ok. 4000 szkodliwych substancji, z czego aż 40 posiada działanie rakotwórcze. Z kolei w aerozolu powstającym przy inhalowaniu wytwarza się zaledwie 5 tych substancji. 

3 MIT - przebywanie w towarzystwie palących e-papierosy nazywane jest biernym paleniem

Osoby, które przebywają w obecności e-palaczy nie są biernymi palaczami, ponieważ para wodna wytwarzana w procesie inhalowania nie wytwarza dymu tytoniowego. Ponadto e-papierosy nie wytwarzają tzw. dymu bocznego, który charakterystyczny jest dla klasycznych odpowiedników i jednocześnie stanowi poważną truciznę dla osób wdychających biernie. Szkodliwy dym pochodzi bowiem z końcówki papierosa i zawiera więcej nikotyny niż ten, który przez ustnik dostaje się do płuc palacza. 

4 MIT - elektroniczne papierosy są drogie

Największym wydatkiem jest tak naprawdę zakup samego urządzenia. Zazwyczaj koszt takiego gadżetu to od kilkudziesięciu do kilkaset złotych. Jest to jednak zakup jednorazowy, na bieżąco należy jednak wymieniać olejki tzw liquidy oraz grzałki. Mimo to po całkowitym podliczeniu kwota wydana na te akcesoria wciąż nie przewyższa sumy pieniędzy wydanych w ciągu miesiąca na tradycyjne papierosy. 

5 MIT - elektroniczne papierosy są zdrowe 

Nie można uważać, że e-papierosy są zdrowe, z pewnością są one lepszą alternatywą dla tradycyjnych papierosów, jednak możliwe jest wytwarzanie przez nich substancji toksycznych jak wolne rodniki czy benzen. Mimo to stężenie tychże substancji jest znacznie mniejsza.

Top